Może IPN zajmie się również niejakim Rajmundem Kaczyńskim, który będąc ponoć zołnierzem AK, dostał po wojnie od władz komunistycznych willę na Żolibożu. W tym samym czasie inni AKowcy umierali w więzieniach, gnębieni przez ten sam reżim komunistysczny, który Rajmunda K. tak hojnie obdaował.