'Patrioci" w 1956 na Węgrzech spowodowali to, że Rosjanie zabili 200 000 niewinnych ludzi, którzy byli rozsądni. 99% ludzi w Polsce wiedziało, że jesteśmy jako naród za słabi, by obalić porządek jałtański i że trzeba czekać. 'Patriota' w twoim rozumieniu, to oszołom, który dla własnych frustracji nie zawaha się narazić na śmierć setek tysięcy ludzi - tak jak w Powstaniu Warszawskim.